17.12.2016

list do Świętego Mikołaja - czyli o czym marzy architekt krajobrazu :)

Pisałaś, pisałeś kiedyś list do Świętego Mikołaja?
Odpisał, albo spełnił Twoje marzenia chociaż nic na początku nie wskazywało, że otrzymasz chociaż cukierka?

Jak wyglądałby Twój list w chwili i miejscu, w którym teraz jesteś?
Prośby i marzenia odnosiłyby się tylko do rzeczy cy także przeżyć, ludzi i innych wartości?

Do Wigilii pozostał tydzień, więc dzisiaj list do Świętego Mikołaja architekta krajobrazu i Nasze Wigilijne marzenia :) Napisz swój list - teraz jest na to czas, a zobaczysz jaka to przyjemność :)

Miłego czytania :)


Drogi Święty Mikołaju. 
Jako architekt krajobrazu mogę prosić o dobrą pogodę każdego dnia, wytrwałe sprzęty komputerowe i komunikacyjne, dobry humor i worek pieniędzy na spełnienie marzeń :), a także ogólnoświatowo - o realizowanie kreatywnych projektów w Polsce i na świecie, które robione przez zdolnych ludzi chowane są do szuflad i wypierane nadal przez mało wartościowe rozwiązania bez polotu. O tereny, które będą zapierać dech, zdumiewać i szokować rozwiązaniami, a nie jedynie porządkować przestrzeń zwyczajnie i przewidywalnie. Tereny, które będą wzorem dla pokoleń, a nie tylko nieistotnym punktem na mapie. 
Mogę prosić także o wiele takich spraw, które odnoszą się do Nas wszystkich - ludzi, którzy z takich przestrzeni korzystają. ale w tym roku pod choinkę chyba przede wszystkim proszę o coś bardziej na tu i teraz :)  
1. o załatwienie projektów z rozmachem, Proszę o świetne, twórcze zlecenia, w których mogę  jako architekt krajobrazu wykazać się na każdej płaszczyźnie swojej pracy i wykorzystując każdy skrawek swojej kreatywności
2. o wypłacalnych inwestorów, którzy motywują, dają pozytywnego kopa do działania i tym samym przez lata można pozytywnie wspominać kontakt i współprace z Nimi , stale życząc im wszystkiego co tylko zamarzą i przekazując im dobre emocje nawet na odległość.
3. o zabieranie z Naszego otoczenia ludzi, którzy oszukują, okłamują i czerpią korzyści z trudów, wysiłków i pracy innych. Ludzi, którzy istnieją tylko wtedy kiedy sami kogoś próbują zniszczyć, bo bez tego nikt by ich nie zauważył, nikt nie poświęcił im czasu, bo nie reprezentują sobą niczego wartościowego. 
4. o świetnych kontrahentów na których można liczyć w każdej sytuacji, którzy pamiętają, znają wartość słowa 'współpraca', 'partnerstwo biznesowe', i dla których liczy się wspólne dobro. Kontrahentów, którzy dopingują do działania, zawsze staną za Nami murem kiedy trzeba, podadzą pomocną dłoń, i zarekomendują tak dobrze, że zapamięta się to do końca życia. Kontrahentów, którym będzie zależeć na współpracy z Nami, a nie którzy tylko będą oczekiwać stale Naszego wkładu we współpracę, zarabiać, a później nie widzieć nawet że żyją między innymi dzięki Nam. Szanujących, wartościowych, za których i my staniemy murem w każdej sytuacji. Idealnych partnerów biznesowych , dla których Nasze dobro i siła na rynku jest ich siłą, którzy nie wydają osądów, opinii i nie zdradzą.
5. o lojalnych, zdolnych, kreatywnych pracowników i pomocników, którzy będą dumni z tego, że Tworzą z Nami wyjątkową, wartościową markę, i którzy będą czuć, że to jest ich zasługa jak będzie wyglądać każda przestrzeń nad której wyglądem pracują. Będą czuć że coś wyjątkowego i wartościowego po sobie pozostawią na ziemi. Ludzi pełnych zaangażowania, samodzielnych, zdyscyplinowanych, dla których praca to coś więcej niż sztywne ramy godzinowe, dla których praca to sposób na życie, a nie obowiązek od niechcenia. 
6. o możliwości poznawania świata, terenów, miejsc, nowych, nieznanych, interesujących, które co roku możemy oglądać i do których możemy jeździć, a których niedosyt będziemy odczuwać chyba przez całe swoje życie - tyle jeszcze podróży mamy do spełnienia :)
7. o innowacyjnych i nowych sprzętach, dzięki którym będziemy tworzyć tak spektakularne wizje jakie ciągle mamy i projektować tak jak marzymy (uwaga, Nasz obecny styl projektowania, a raczej nie projektowania a obróbki to nie jest szczyt Naszych marzeń :) ale to do czego dążymy to Nasza słodka tajemnica - kiedyś ją poznacie i wtedy zobaczycie o co Nam chodziło :) ). U Nas poprzeczka jest zawsze wysoka. Kiedyś zadowalały Nas substytuty (w każdej dziedzinie życia), a teraz już nie zadowalamy się substytutami - szkoda na nie czasu. Lepiej od razu celować w marzenia :)
 8. o zrealizowani marzeń z listy na 2017 r. :) Trochę tego jest, więc jak uda się chociaż połowę, to w przyszłym roku mocno Cię uściskam Święty Mikołaju :*