16.11.2016

żywa architektura - nietypowe rozwiązanie do nowoczesnych założeń

Jeżeli czytaliście i pamiętacie, to trzy lata temu pisaliśmy o temacie żywej architektury.
Możecie wrócić do tamtego wpisu TUTAJ

Żywa architektura, jak sama nazwa wskazuje, tworzy konstrukcje, które wraz ze swoim wzrostem tworzą gotowy element małej architektury, ale element, który jest w całości wykonany z żywych, żyjących i stale rozwijających się roślin.


W swoich podróżach, żywą architekturę udało Nam się spotkać w Poznaniu.
Konstrukcje, a la kosze plażowe ustawione przy brzegu rzeki, to jednocześnie ciekawe elementy wizualne, co naturalne rozwiązania, które co roku będą nabierały kształtów, będą rosły, rozwijały się, nabierały barwy.

Na jesieni i w zimie tworzą ładną plecioną ażurową, delikatną formę, a na wiosnę i w lecie, pełną zieloną ścianę.



Ciekawie prezentują się zarówno w przestrzeni publicznej jak i prywatnej.
Przy małym ogrodzie, w którym mamy ograniczoną możliwość postawienia zadaszonej konstrukcji, zgodnej z przepisami dotyczącymi zabudowy, żywa architektura i altana wykonana w taki sposób, to strzał w dziesiątkę.
Nie wymaga pozwoleń, tworzy ciekawe miejsce do relaksu, a w zimie wygląda jak delikatna szkieletowa rzeźba, dzięki czemu o każdej porze roku będzie wyglądać inaczej.

Jest to również rozwiązanie, które zastąpi rozwiązania budowlane, jeżeli takie na terenie powstać nie mogą lub nam się nie podobają, bo lubimy naturalność od początku do końca. Naturalność nie wymaga rezygnacji z aranżowania przestrzeni w nowoczesny, innowacyjny sposób. Żywa architektura jest na to najlepszym lekarstwem.