15.11.2016

zadaszona kładka - przykład rozwiązania zamkniętych mostków

Mosty, mostki, mosteczki. Czemu zawsze otwarte? Czemu każda kładka jest szara, ma betonową, lub asfaltową wylewkę na nawierzchni i zwyczajny, mało interesujący kształt? 
Jedni powiedzą, że to przez funkcjonalność, inni, że najtaniej, a jeszcze inni, że kładka miałaby być kryta - ale po co?

Ubolewamy, że tak dużo miejsc się tworzy, zmienia, a ciągle tak mało w Nich nowoczesności, innowacyjności, a czasami mamy wrażenie, że aż niekiedy rozwiązania wyglądają jakby były projektowane i realizowane przynajmniej na 15 lat wstecz. Te same rozwiązania są mało interesujące i nawet się o nich nie chce mówić. Czemu kładki nie miałyby wyglądać np. jak ta przy budynku Brama Poznania?


Oczywiście można zauważyć, że kładka łączy dwa budynki położone na przeciw siebie i stąd też pełni swoją funkcje komunikacyjną. Jednak czy takie zadaszone rozwiązanie nie może pojawiać się nad każdym ciągiem komunikacyjnym?
Kiedy mamy przejścia podziemne, to czy chcemy czy nie są one zadaszone warstwą ziemi, która znajduje się nad Nami. A w kładkach mamy zawsze ten sam problem - może być ulewa, padać śnieg, a my musimy na nie wejść (najczęściej po śliskich, nie oczyszczonych w jednej minucie schodach), kroczyć w wichurze kiedy z ręki wyrywa parasol i nawet nie mamy chwili aby ukryć się na chwilę będąc w takich okolicznościach.
Zadaszone kładki to idealne rozwiązania we współczesnym świecie. Każda może być inna, każda będzie przyciągać wzrok, każda nadal będzie pełnić swoją funkcje, ale przede wszystkim umożliwi przechodniom komfort. 
Niestety kładki miejskie chyba przez lata nie doczekają się jeszcze takich rozwiązań, a kładki na dworcach będą powodować lęk przed poślizgnięciem kiedy biegniemy na pociąg, kiedy na schodach leży szron czy pojawia się rosa.
Mamy nadzieję, że z każdym rokiem, nowe rozwiązania będą Nas zaskakiwać i zadaszonych kładek zacznie przybywać. Naprawdę warto poświęcić n ten temat więcej czasu i zarówno architekci krajobrazu, urbaniści i architekci będą na ten temat myśleć bardziej przyszłościowo, niż tylko będąc tu i teraz.