03.10.2016

Plac Europejski w Warszawie oczami architekta krajobrazu

Oddany do użytku w maju tego roku plac w Warszawie - Plac Europejski będący otoczeniem najwyższego biurowca w mieście - Warsaw Spire, stał się Naszym ulubionym miejscem publicznym. Jak się okazało, nie tylko Naszym, bo niedawno został doceniony również przez polskich urbanistów otrzymując nagrodę za najlepiej wykreowaną przestrzeń publiczną w Polsce.



Uważamy, że zasługuje nie tylko na to miano i uzyska więcej nagród, bo jest to wreszcie rozwiązanie, w którym nie obawiano się wyzwań i połączenia tego co najbardziej kochamy - naturalnego wyrazu z nowoczesnością. Naturalne, nieformowane drzewa, naturalne materiały jak m.in. kamień, trawy ozdobne i to wszystko wkomponowane w wodę (tak tak, w wodę a nie z wodą) pokazują, że w krajobrazie uda się zrobić wszystko.

Architekci krajobrazu czy architekci, którzy mieli okazje nad placem pracować to Nasi faworyci. Wreszcie odważyli się zrobić plac na miarę zagranicznych rozwiązań, co w przestrzeni miejskiej i na ograniczonej powierzchni udało im się bezbłędnie.

Czy czegoś mu potrzeba? Wydaje Nam się, że nie. Przesyt źle byłby odbierany w kontraście z wysokimi budynkami. Takie rozwiązanie jest spokojne, eleganckie, ale przede wszystkim nie jest pustą, betonową przestrzenią, jak większość miejsc, które się współcześnie projektuje, a później zostają puste i martwe. Nie jest też placem, który skierowany jest do wewnątrz i wymusza na odwiedzających wypoczynek w kierunku centralnym, uniemożliwiając tym samym wypoczynek gdzie jest najwygodniej.

Przy Naszej wizycie plac tętnił życiem. Z jednej strony dzięki imprezie "kawa i samochody" zorganizowanej przez kawiarnie Daft Cafe, TopGear i Motor, o którym wspominaliśmy już w poprzednim poście o Warsaw Spire, ale także mimo niej, o czym świadczyła obecność dużej ilości dzieci, które pełnią radości korzystały z uciech naziemnej fontanny. Upał tego dnia świetnie na to pozwalał. Woda zresztą to kluczowy element placu, więc w upał nawet dorośli z przyjemnością pobiegaliby po wodzie jak dzieci :)

Ale nie będziemy opisywać wszystkiego. Zamieszczamy sporo zdjęć by zachęcić Was do wizyty w tym miejscu, one same powiedzą, że - naprawdę warto!