23.04.2016

wykonawca mówi, że "się nie da"? kręci nosem co do zlecenia? My Naszą pracą udawadniamy, że wszystko 'się da!' :)

Nie lubimy podważać pracy innych podmiotów i wykonawców (mimo że oni wobec Nas lubią to robić nawet bez podstaw :) ), bo każdy z Nas może mieć gorszy dzień, czas lub okres w życiu, który wpłynie na Naszą pracę i ją tak po ludzku osłabi. Jednak gdy każdego roku słyszymy przynajmniej od kilku firm, że czegoś się nie da: - nie da się przyciąć kostki, nie da się czegoś wymurować, poprawić, nie da się czegoś położyć, zrobić, zrozumieć, nie da się wysłuchać, porozmawiać, przyznać racji, nie da się szanować, docenić, pomóc, nic się nie da... to po co żyjemy na tym świecie?
Źródło
Skoro w Polsce nic się nie da, a dla przykładu w Dubaju budują najwyższe budynki na świecie na usypanej wyspie, które są wizytówką kraju i kipią bogactwem zdobień i trudnością wykonania czy logistyką budowania w trakcie umacniania sztucznej wyspy - będącej również fundamentem przyszłego budynku - to się zastanawiamy czy Polacy są tak ograniczeni, tak leniwi czy tak zawistni, żeby podcinać nogi tym bardziej twórczym i nie bojącym się ryzyka, bo sami się wszystkiego boją i zrobić nic spektakularnego nie potrafią? Czy właśnie ich musi być najwięcej bo boją się, że ktoś odbierze im pracę, bo są tylko przeciętni i atakują zanim coś sobą zaprezentują, a wiedzą, że sami zbudowali wszystko na kopiowaniu innych, a nie na własnej pomysłowości?

Jak to jest, że ciągle realizowane są w Polsce założenia przewidywalne, sprawdzone, nie wymagające ryzyka, wysiłku i stale tak mało innowacyjne. 
Stale Nas to porusza jak widzimy kolejne zagospodarowywane tereny, w których dominuje tylko 'lekkie' uporządkowanie terenu, bez spektakularnych wzlotów i upadków, bez emocji, bez pasji i bez tworzenia na miarę światowych możliwości?

Dużo osób powie, że to kwestia finansów, inwestycji. My jednak uważamy inaczej. 
Człowiek, który nic nie ma jest bardziej twórczy, bo musi od czegoś zacząć, musi mieć otwarty umysł jak z niczego zrobić coś. Wielu najbogatszych ludzi na świecie właśnie tak zaczynało - nie mieli nic, czasami byli bezdomni lub nie mieli nawet co jeść i mimo tego doszli do wielkich bogactw - wystarczy poczytać biografie. Nikt im nie pomagał, ludzie się od Nich odwracali, zdradzali, źle traktowali i dzięki temu mieli ciągle otwarty umysł - jak wyjść z tych najcięższych dla nich sytuacji.
W rozwiązaniach budowlanych najlepszym tego przykładem są budynki i architektura budowana, kiedy ani nie było na świecie narzędzi, ani prądu, ani przede wszystkim takich możliwości informatycznych jak teraz, a mimo to powstały dzieła niepowtarzalne, niepojęte i spektakularne, użytkowane do dzisiaj - np. piramidy.

Patrząc na podejście ludzi w obecnych czasach - po trupach do celu, jak najłatwiej, jak najmniej wyczerpująco, a najlepiej żeby wszystko się samo zrobiło, mamy wrażenie że ludzie się cofają.

Kto w obecnych czasach podjąłby się budowy piramidy - nowoczesnej, innowacyjnej, z nowych technologii i z myślą aby przetrwała wieki? Jest ktoś taki w Naszym kraju? Jeżeli tak to czekamy na kontakt, nawiążemy stałą współpracę do tworzenia projektów i realizacji spektakularnych :D

A może takie rozwiązania w Polsce są stale odkładane dlatego, że jeszcze nie urodzili się ludzie, którzy tak jak My chcą zmierzać pod prąd, przeciw wszystkim i wszystkiemu, aby pozostawić na świecie coś więcej niż przeciętność i z tego grona tłumnych podcinaczy skrzydeł w chwili obecnej ciężko wyłuskać Tych najcenniejszych dla świata?

Zatem jeżeli jesteście na tym świecie, aby wprowadzać nowe idee i nie powielać schematów to czekamy na kontakt. Może wymyślimy i zrealizujemy coś wspólnie :)