01.04.2016

jak wykonawcy podważają projekt w oczach inwestorów?

Kolejny raz spotkało Nas to zdarzenie - wykonawca (w tym przypadku inna firma, a nie Nasza ekipa) wykonał projekt niezgodnie z planowanymi wysokościami terenu i podważa doświadczenie i wykonanie projektu przez architekta krajobrazu.

Rozumiemy, że sami projektanci zniszczyli sobie rynek rysując bezpodstawne rzuty i biorąc za to dużą ilość pieniędzy, przez lata proponując rozwiązania bez polotu, bez wymiarów, bez wysokości, jednak ceniący się i dokładny architekt krajobrazu projektuje rzetelnie i tak jak ma być, a nie tak jak wykonawcy się wydaje.

Źródło
Wykonawca jak sama nazwa wskazuje - ma wykonać powierzone mu prace według projektu. Jeżeli nie potrafi tego zrobić z uzgodnieniem ewentualnych zmian materiałowych czy innych z projektantem, który nad tym pracował, to albo nie potrafi wykonać swojej pracy, albo powinien sam zostać projektantem skoro na wszystkim zna się lepiej.

Na rynku polskim jest aż przesyt wykonawców. Jak się okazuje, większość z Nich chwali się doświadczeniem, a co do czego przychodzi to robią błędy przy najprostszych rozwiązaniach i nawet nie kwapią się do ich poprawienia, bo musieliby ponieść zbędne dla Nich koszty. 
Wówczas najlepiej obwinić za projekt i 'wizje' projektanta, poniżając i upokarzając go w oczach inwestora, bo w końcu architekt się nie zna, 'jest kobietą', nie ma doświadczenia, 'tylko' sobie rysuje, 'papier przyjmie wszystko'. Ale to, że architekt wysokości mierzy z niwelatorem, dalmierzami, a miarkę ma w oczach, spędza na terenie ogrom czasu, aby wszystko przeanalizować, uwzględnić wszelkie przepisy związane z terenem, kiedy wykonawca jeszcze nie stanął na Nim nogą, to już mało kogo interesuje.

Przy różnicy terenu warto patrzeć na projekt i jego się trzymać. Jeżeli projekt nie jest szczegółowy - to zmienić projektanta, który ten szczegółowy rysunek przygotuje, a nie słuchać wykonawcy, który starszy wiekiem 'niby' zna się na wszystkim, a projektant przy Nim jest nic nie wart. Wykonawca chcąc błyszczeć w oczach inwestora, wciśnie mu każdy 'kit', aby tylko klient nie widział jaki bubel mu na terenie zostawił i jakie ciekawostki pojawią się z czasem.

Nic dziwnego później, że spadki na terenie są wyprowadzone nie w tą stronę co powinny, opaski przebiegają krzywo, a zejście z tarasu zamiast 15-17cm, ma stopnia ok. 25cm. Ale kto by na to patrzał, przecież projektant na rzucie to narysował, ale chyba musiał być niespełna rozumu, bo wylewka na taras ma obecnie 12 centymetrów, a wysokość podniesienia tarasu o kolejne 12cm, które jeszcze dojdzie? Kto by się tym przejmował! W końcu wykonawcy to nie obchodzi, jego już na terenie nie będzie, on zarobił, zrobił, skasował, i do widzenia. A klient dodatkowo za wszystko zapłaci - zapłaci dodatkowo i gratis, za to, że uwierzył w słowa wykonawcy a nie projektanta, który staje za Nim murem w każdej najtrudniejszej sytuacji, bo wie ile ten klient zapłaci za każdą wprowadzoną zmianę.

Przeraża Nas to (tym bardziej w ostatnim czasie i w rozpoczynającym się sezonie), z jaką łatwością inwestorzy ulegają takim ludziom, stale podważając wiedzę doświadczonych architektów. 

Czasami mamy wrażenie, że w Naszym kraju wreszcie powinno dojść do jakiejś katastrofy budowlanej z winy wykonawcy, który zrobił realizacje niezgodnie z dobrze wykonanym projektem, żeby ludzie wreszcie zrozumieli po co jest potrzebny dobry projektant i dlaczego to jemu warto zapłacić i go słuchać, a nie wykonawcy, który zmienia wszystko pod siebie utrudniając tym samym funkcjonalność całego terenu w przyszłości, bo liczy się tylko zarobek - po trupach do celu.

Ile jeszcze takich zdarzeń i sytuacji musimy przeżyć, żeby natrafić na słownego, rzetelnego wykonawce, który wykonuje swoje prace zgodnie z Naszym projektem, nie obrażając i  nie podważając pracy projektowej i będąc zadowolonym i dumnym z tego, że ma możliwość realizować ciekawe pomysły a nie niszczyć je poprzez wprowadzanie swoich pomysłów czy za plecami negatywnie opiniować osobę dzięki której ma pracę?

Od lat mamy wrażenie, że takich wykonawców nie ma i chyba już na Polskim rynku nie będzie, przynajmniej straciliśmy nadzieję, że uda Nam się kiedyś współpracować z kimś kto jako wykonawca potrafi wziąć odpowiedzialność za swoją pracę i szanować pracę innych. 

Dlatego jeżeli chcecie mieć wykonany dobrze projekt i późniejszą jego realizacje, to zapraszamy do kontaktu. Po to projektujemy i realizujemy, aby wykonany projekt był przeniesiony w pełni w teren, a nie był nową wizją innego wykonawcy, które Nasze projekty realizuje po swojemu, na czym tracimy my, a przede wszystkim inwestor, który do tych 'przeróbek' musi jeszcze finansowo sporo dołożyć.