21.02.2016

dlaczego warto żeby rzeźby miały przekaz i opowieść?

Fryga - rzeźba, która pojawiła się w Szczecinie. 
Kontrowersyjna, zlokalizowana w miejscu kompletnie bez znaczenia, z materiału mało trwałego ( już po miesiącu pojawiły się pęknięcia), niezbyt warta uwagi, a co już dopiero fotografowania. 
Przypomina nierówne koraliki na liczydle - może tym była inspirowana - w to nie wnikamy - i mimo że dla jednych 'brzydka', dla innych 'oryginalna' a jeszcze dla innych 'obojętna', to Nam nie odpowiada. Przede wszystkim dlatego, że 'gryzie się' wizerunkowo z otoczeniem i tak duża inwestycja nie była warta takiego efektu, który ma się nijak do wszystkiego wokół.

Takie rzeźby nie powinny mieć miejsca w przestrzeni. Niestety, ale pasują do niej jak pięść do oka, a krytyka mieszkańców - zresztą słuszna - nie jest bez znaczenia. 
Niestety, krajobraz na tym traci. Jednak, aby nie skupiać się na elementach niesłużących otoczeniu, przedstawiamy rzeźby, które wnoszą określony przekaz, które się wyróżniają, które się zapamiętuje, które zachwycają, przy których można robić zdjęcia, albo wzbudzają w Nas uczucia zachwytu, zadumy, radości.
Rzeźba to zatrzymanie chwili, więc warto aby te chwile wzbudzały w Nas odczucia. Większość pokazywanych rzeźb wykonana jest z mosiądzu (co można by było zastąpić także innymi materiałami), to nie w materiale jest sedno a w formie i przekazie.

Poniżej kilka wrocławskich rzeźb dla przykładu, które działają na przechodnia, turystę, mieszkańców. Są charakterystyczne, z przekazem i zostają w pamięci na dłużej. Sami zobaczycie raz i ten obraz Wam się od razu utrwali.