06.01.2016

szykuje się kolejny 'martwy' teren w Szczecinie - Plac Batorego

Kolejny słaby projekt w Szczecinie, kolejne słabe zagospodarowanie przestrzeni, kolejne wydanie ogromnej kwoty pieniędzy na teren przyciągający miejscowych pijaczków i bezdomnych - to będziemy mogli oglądać po raz kolejny w mieście Szczecinie i aż nie możemy pojąć jak słaby gust ma to miasto.
Tak Naszym zdaniem szykuje się realizacja pokazanego ostatnio kolejnego 'genialnego' projektu na Szczecin, którym zajmują się jakieś osoby bez polotu. Możecie go zobaczyć na stronie RADIA SZCZECIN TUTAJ 

Który architekt krajobrazu podejmuje się zagospodarowania takiego miejsca w tak nudny i nieciekawy sposób? Czy to na pewno architekt krajobrazu? Czy tak słabe wytyczne od miasta dostał, że nawet swojego logo na wizualizacjach nie umieścił? A może to ktoś z urzędu, kto tylko powiela zrobione już w ten sposób tereny (m.in. takie jak na skrzyżowaniu ul. Wawrzyniaka i Wojska Polskiego) - oto porównanie już zrealizowanego miejsca ZOBACZCIE (kliknijcie). Czyż nie podobne?

Miasto Szczecin - gdzie jest konkurs na zagospodarowanie tego terenu? Czemu ciągle wszystko przechodzi bokiem? Czy naprawdę miasta lubią wyrzucać pieniądze w błoto? Nie lepiej zorganizować konkurs na projekt miejskich przestrzeni, z dobrą nagrodą finansową, który przyniesie rozwiązania warte uwagi, z których będzie można coś wybrać? Konkurs zaoszczędziłby późniejsze wielomilionowe inwestycje i ograniczył martwe miejskie tereny w samym centrum.
Czy tak trudno w  konkursie podać wytyczne - kwotę na realizacje do której projektanci mają się zmieścić?
A może warto mieszańcom uzmysłowić, że samo usunięcie basenu przeciwpożarowego i podmienienie go zwykłym, prostym placem to już utopienie sporej kwoty pieniędzy? Nie mając pomysłu na to jak go zagospodarować i pakując miliony na jego zasypanie wymusza to kolejne marne rozwiązanie na zasypanym miejscu i pozwoli powiedzieć że jest 'po kłopocie'?

Może urząd miasta powinien zorganizować dla pracujących w nim ludzi wycieczkę krajoznawczą do miejsc i miast, które naprawdę przyciągają ludzi, bo widać że kierują się jedynie uporządkowaniem terenu a nie jego funkcją, tworząc kolejny tak samo nudny punkt jak wszystkie pozostałe w Naszym mieście - już zrealizowane.

Pomijamy, że pokazywana koncepcja zakłada kolejne nudne już dla wszystkich elementy - fontannę naziemną oraz ławki w tym samym stylu co na innym terenie (zasugerowanym powyżej), ale widocznie współpraca z określonymi firmami to wymusza, że już nie można zagospodarować niczego innego jak tylko elementy z ich oferty. Czy naprawdę Szczecin jest taki ograniczony? 

Nic dziwnego, że później wszyscy ze Szczecina rezygnują i odsuwają na margines, rezygnują z połączeń komunikacyjnych, większych inwestycji.
Czy naprawdę to miasto stało się miejscem, gdzie żyją w Nim tylko ludzie tworzący grupki samouwielbienia, które nic do tego miasta nie wnoszą sensownego a wręcz przeciwnie - robią wszystko aby innowacja i inność się tu nigdy nie mogła przebić?

Kiedy wreszcie doczekamy się realizacji wolnych od układów, z rozmachem, miejsc pełnych pasji i rozwoju, tworzonych przez ludzi, którzy się wyróżniają sobą, a nie przez ludzi, którzy znowu rzucili kłody pod nogi albo zaszkodzili tym bardziej rozwojowym żeby przypadkiem im się nie udało, bo jak nie będzie rozwojowych to wtedy oni zawsze będą błyszczeć swoją 'miernotą'?
Nic nie trwa wiecznie i kółka samouwielbienia też się kiedyś kończą, i co wtedy?

Zostanie wyludnione miasto, bo nic tu nie jest robione dla mieszkańców, nic dla turystów. Nie ma niczego wyjątkowego z czego ludzie mogliby korzystać na co dzień, a nie tylko przy jednorazowych imprezach.
Tereny publiczne to tereny, jak sama nazwa wskazuje - publiczne - dla ludzi!
Jak takie bezmyślne zagospodarowania mają przyciągnąć ludzi?

Naprawdę ręce opadają jak się na to patrzy. A za 10 lat miasto raz jeszcze będzie przerabiać te tereny, bo będą bezużyteczne...

Gratulujemy kolejnego marnowania terenów miejskich.