06.11.2015

urok traw ozdobnych

Idąc warszawską ulicą Mokotowską, na skrzyżowaniu z aleją Armii Ludowej, znajduje się przepiękny biurowiec - Zebra Tower, a przed nim obszerna rabata, z urokliwymi i wyjątkowo dopasowanymi do niego trawami ozdobnymi. Jest to jeden z przykładów, jak kompozycja traw prezentuje się w przestrzeniach miejskich i otoczenie nie musi stale wyglądać tak samo.

Jest to idealna kompozycja by udowodnić, że miejskie tereny nie muszą być budowane stale z tych samych popularnych gatunków roślin, które potoczeni są łatwe w utrzymaniu (przynajmniej tak wszyscy sądzą), bądź nie muszą tworzyć jedynie rabat z roślin jednorocznych stale wymienianych na nowo. Trawy to rozwiązanie w które nie musimy ingerować wcale. Wystarczy że pozwolimy się im rozrastać i dobierzemy w odpowiedni sposób.


Jest to jeden z przykładów, że trawy rosną same, że ich piękno to przede wszystkim ich układ, kwiatostan, lekkość.


Ta kompozycja wzbudziła Nasz zachwyt, tym bardziej że znajduje się przy tak ciekawym biurowcu. Biurowiec ma w sobie tyle złotych, mieniących się detali (trzeba to zobaczyć na żywo), jest pomysłowy, mimo że od frontowej strony (wejściowej) tworzy wbrew pozorom klasyczne rozwiązanie. Złote wstawki podnoszą jego rangę i odbiór, a rabata z trawami jest jak jego uzupełnienie. Gdyby na rabacie pojawiło się cokolwiek innego, zburzyłoby ten luksusowy wizerunek biurowca i zburzyłoby cały wyraz wysokiej klasy materiałów jakie zostały użyte w budynku.
Bordowe napisy dodatkowo wprowadzają ekskluzywny wyraz całości, a ta sama barwa pojawiająca się w trawach świadczy o przemyślanym i spójnym rozwiązaniu.



Właśnie tak powinny być tworzone wszystkie przestrzenie - nie tylko 'jako tako', ale z głową i w odbiorze globalnym, wówczas będziemy chodzić pięknymi, spójnymi ulicami.

Poniżej jeszcze trochę ujęć trawiastej rabaty w idealnej kompozycji z biurowcem.