24.11.2013

architekt krajobrazu - łatwy zawód?

Zawód architekta krajobrazu nie należy do najłatwiejszych. Pomimo pięknej nazwy i przekonania otoczenia do odbierania tego zawodu jako bezstresowego, przyjemnego i jakże prostego w wykonaniu (na tyle prostego, że każdy inwestor jest przekonany że mógłby to zrobić samodzielnie i lepiej) jest to zawód wymagający ogromnej wiedzy z wielu dziedzin sztuki, budownictwa czy po prostu życia.

Architekt krajobrazu przede wszystkim powinien zajmować się projektowaniem. W polskich realiach, musi jednak także być: wykonawcą, ogrodnikiem, budowlańcem, doradcą klienta, grafikiem, kosztorysantem, architektem, botanikiem i biologiem, a niekiedy nawet zarządcą. 
Czy wobec tego zawód architekta krajobrazu jest nikomu niepotrzebny? Czy wobec tego wielogodzinna praca nad każdym szczegółem w aranżowanych otoczeniach, doglądanie ich realizacji, kontakt z innymi podmiotami gospodarczymi, producentami materiałów i wyposażenia, wielogodzinne poszukiwanie najlepszych rozwiązań dla inwestora, praca w biurze i w terenie, jest tak mało wymagająca i łatwa?

Niestety czasami wydaje się, że mimo nakładu pracy i zaangażowania w każde powierzone zlecenie, faktycznie tak jest, że w tej pracy jest się nikomu niepotrzebnym. Wydaje się także, że ogrom obowiązków jakie codziennie spadają na architektów krajobrazu, są tak niezauważalne przez inwestorów, wykonawców czy osoby postronne, że jedynym rozwiązaniem byłoby się poddać, a najlepiej wymazać opisywany zawód z polskiego rynku, skoro jest tak często krytykowany i spychany do zawodów zbytecznych.

Skoro nikt nie dostrzega wartości tego zawodu i go nie szanuje, czy zawód architekta krajobrazu ma przyszłość? 
Tak, ma, ale tylko pod warunkiem, że inwestorzy zdadzą się na doświadczenie architektów krajobrazu, będą z nimi współpracować i szczerze rozmawiać o swoich oczekiwaniach i ewentualnych zmianach, a architekci krajobrazu pozostaną architektami krajobrazu i sami, często nieświadomie, nie będą niszczyć rynku pracy projektami za 1zł (które są kompletnie nierealne) czy wymuszonym przez rynek dodatkowym wykonawstwem, którego się podejmują aby lepiej im się żyło, albo aby w ogóle przeżyć.
Na to jednak potrzeba jeszcze wielu, wielu lat.

Mam nadzieję, że zawód architekta krajobrazu będzie kiedyś na tyle ważny, wartościowy, szanowany i dostrzeżony, jak jest to w innych krajach, gdzie architekci krajobrazu zajmują się projektowaniem i planowaniem przestrzeni wokół nowych inwestycji, parków, placów, dróg, ogrodów, a nawet aranżacji wnętrz, a od całej reszty są ludzie zajmujący się konkretną dziedziną i branżą. Współpracując z innymi branżystami stają się częścią powstawania przemyślanych, ciekawych inwestycji, a podczas realizacji każdy jest odpowiedzialny za swoją pracę, chce i dba o to by wykonać ją jak najlepiej i otrzymuje stosowne wynagrodzenie za wielkość wykonanej pracy i zaangażowanie w nią.

Warto zatem pomyśleć, czy kontaktując się z architektem krajobrazu czy projektantami z innych dziedzin, potrzebna jest nam pomoc którą mogą ofiarować, doradztwo, pomysłowość, znajomość branży, czas, który dla Nas poświęcają, zaangażowanie w dbałość rozwiązania podczas realizacji, dbałość o przewidzenie i zminimalizowanie kosztów inwestycji w odpowiednim momencie, czy tylko potrzeba rozrysowania własnego pomysłu ręką projektanta? W obu kwestiach projektant jest w stanie i podejmie się pomocy, ale w tym drugim przypadku nie zawsze podpisze się pod tak wykonaną pracą, wiedząc jakie problemy wynikną z biegiem czasu, kiedy nie jest w stanie przekonać inwestora o słuszności proponowanego rozwiązania.